Apple

Nowy iPhone 7, czyli konferencja Apple na chłodno.

Pisanie podczas konferencji live ma swoje wady. Człowiek pod wpływem emocji potrafi wychwalać pod niebiosa rzeczy, które po dłuższej analizie już takie super nie są.

Nie będę udawał, że na konferencję Apple nie czekałem. Czekałem długo i cierpliwie. Wiedziałem, co zaprezentował już Samsung (Note 7), wiedziałem co się dzieje na rynku wschodzącym czyli u chińskich producentów, widziałem przecieki nowych smartfonów Apple i pozostało tylko jedno.  Czekać na oficjalną konferencję Apple i przekonać się, czy zobaczymy „kolejne najlepsze urządzenie jakie kiedykolwiek Apple wyprodukowało”.

Początek konferencji, czyli „wyluzowany” Tim Cook i jego „talent” wokalny. 

Wszystko, co można powiedzieć o samym wstępie to „oryginalne, inne”. Nie wiem, czy dobre, nie analizowałem tego pod tym kątem ale tysiące ludzi, siedzących w skupieniu dostało sporą dawkę luzu. Może nieco żenującą, ale było po prostu inaczej. Dla mnie na plus.

iWatch.

iWatch series 2Pierwszym urządzeniem, które przedstawiono na konferencji był iWatch. Przedstawione dane na konferencji pokazują, jak duży potencjał jest w tym segmencie. Apple ze swoim zegarkiem trafiło na 2 miejsce pod względem sprzedaży zegarków. Tuż za Rolexem. Nie przedstawiono szczegółowych danych, ale Apple iWatch to druga marka wśród zegarków – nie tylko tych smart.

Ale wróćmy do samego urządzenia. Oprócz pochwał, nowych funkcji 3 odsłony systemu dla zegarków byłem niemal pewien, że nie będzie już kolejnej odsłony tego urządzenia.

Na szczęście się pomyliłem. Pokazano iWatch series 2 a poprzednika nazwano series 1.

Wizualnie się zmieniło…nic. Ta sama koperta, pokrętło, przycisk. Nuda. Zastanawiam się, czy obecna już na rynku konstrukcja jest tak dobra, Apple boi się zrobić coś innego czy zwyczajnie nie miało pomysłu.

Wodoodporność. Do 50 metrów. Nareszcie. Ale czy to na pewno coś niesamowitego? Oczywiście, że nie. Ale dla potencjalnych klientów zegarka Apple to duży plus. Dla mnie wielki minus, że poprzednia generacja wodoodporna nie była. Nowy zegarek otrzymał wersję sygnowaną Nike z fajnymi paskami i ciekawymi kolorami, GPS (można biegać bez telefonu!) i super głośnik wyrzucający wodę. Ten głośnik już jest efektem kpin i żartów a mnie zdziwiło jedynie to, jak Apple bardzo chciało się pochwalić wodoodpornością. Głośnik był niemal punktem kulminacyjnym.

iwatch_nike

Podsumowując,  brawo dla Apple że zwraca uwagę na klientów i reakcje rynku oraz na fakt nazewnictwa. iWatch 2 to nie był. Series 2 jest trafioną nazwą. To poprawiony zegarek już obecny na rynku.

iPhone 7 – czyli centrum uwagi świata mobilnego.

I na początek można powiedzieć jedno – przecieki się potwierdziły. Wygląd nowych „siódemek” jest tym, co w internecie krąży od kilku miesięcy.

Na początku mała rewolucja. Uśmiercono kolor Space Grey. W jego miejsce pojawiły się dwa nowe czarne kolory. Po prostu czarny i onyks (piano black). Przyznam, że w przeciekach ostatnich tygodni pojawił się lśniący czarny iPhone 7. Pomyślałem, że to żart. I nadal tak uważam. Za to matowy czarny jest świetny.

Nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o modele. Nadal mamy mniejszy 4,7″ model 7 oraz 5,5″ model Plus. Więc co się zmieniło. Wiele i niewiele.

iphone7_koloryDuże zmiany.

  • Nowy iPhone 7 4,7″ ma stabilizację obrazu – poprzednik niestety nie miał.
  • iPhone 7 Plus ma 2 kamery, dzięki czemu mamy min. zoom optyczny x 2. Tylko dwa, ale optyczne 2. Do tego lepsza ostrość zdjęć. Generalnie in plus.
  • Przednia kamera FaceTime – 7MPx.
  • Flesz True Tone z 4 diodami LED
  • Lepszy wyświetlacz – jaśniejszy o 25% od poprzednika z lepszymi barwami. Ale to się okaże podczas testowania.
  • Najwydajniejsza bateria, jaką kiedykolwiek miał iPhone. I tu od razu uprzedzam. Działać może kilkanaście minut do 2 godzin dłużej. Więcej marketingu od realnych korzyści.
  • Nowy Chip A10 – choć nie wiem czy to na pewno plus. Dlaczego? Posiada 4 rdzenie, ale 2 z nich służą do pracy na mniejszych obrotach. Internet, komunikatory, dzwonienie. Dla oszczędności baterii. Drugie to jego porównanie wydajności. „Jest 2 x bardziej wydajny od iPhone 6”. Chip A9 z iPhone 6 był podobno o 70% wydajniejszy od A8 znanego z modelu 6. Wychodzi na to, że A10 jest o 30% wydajniejsze od A9. Marketingowo raczej słabo, stąd odwołanie do iPhone 6.
  • Wodoodporność IP67. Na to chyba każdy czekał. Ale dlaczego tak późno. Jak mówi przysłowie „lepiej późno niż wcale.” Tu od razu pojawi się porównanie do Samsunga i jest IP68. Dla leniwych cyfra 6 oznacza pyłoszczelny. Następnie 7 i 8 to:
    • 7-ochrona przed skutkami krótkotrwałego zanurzenia w wodzie (30 min na głębokość 0,15 m powyżej wierzchu obudowy lub 1 m powyżej spodu dla obudów niższych niż 0,85 m)
    • 8-ochrona przed skutkami ciągłego zanurzenia w wodzie (obudowa ciągle zanurzona w wodzie, w warunkach uzgodnionych między producentem i użytkownikiem, lecz surowszych niż według cyfry 7).
  • IP67 pokazuje tylko tyle, że Apple goni rywali i jest raczej bardziej uczciwe. Dlaczego. IP 68 od 67 różni się tym, że jest lepsze o warunki uzgodnione pomiędzy producentem a użytkownikiem. De facto różnicy może nie być, lub będzie znikoma (0,15m a 0,16m to już różnica)
  • Nowy Home Button
  • Brak złącza 3,5mm – słuchawaki podpinamy teraz pod złącze lighting
  • Brak wersji 16GB, teraz mamy tylko 32,128 i 256BG (onyx ma obecnie tylko 128 i 256GB)
  • Głośniki stereo

Małe zmiany:

  • nowy iPhone wygląda niemal identycznie, co 2 generacje wcześniej – model 6
  • ekran – jaśniejszy, lepsze barwy ale…ta sama rozdzielczość, 3D bez zmian.

Lista zmian jest dużo większa, ale te najważniejsze starałem się przedstawić skrótowo.

 

 

AirPods – bezprzewodowe słuchawki za 799,00 zł. Znam lepsze rozwiązania w tej cenie. Nowe słuchawki łądują się w swoim opakowaniu (swoją drogą to power bank) i paruje się je niezwykle łatwo – bez haseł ale cena skutecznie mnie od nich odrzuca. Fakt, że są użyteczne, wbudowany mikrofon, dotykiem wzbudzamy Siri. Ale cena niestety wysoka.

 

Nowe Macbooki – nie ma! To chyba największy niedosyt po konferencji.

 

Na koniec pozwolę sobie trochę ponarzekać.

Nowy iPhone nie ma lepszego wyświetlacza. Od dawna. Jest jaśniejszy, ma lepsze barwy ale nadal rozdzielczość stoi w miejscu. Niestety VR i konkurencja się oddala. Chyba Apple w wirtualnej rzeczywistości jeszcze długo nie namiesza.

Nowy iPhone nie ma ładowania bezprzewodowego! To już nie jest standard. To wymóg obecnego świata i żywotności baterii!

Nowe baterie są najlepsze w historii iPhone. To chyba żart. Godzina dłużej w wybranym trybie użytkowania,  w innych trybach identyczne. A wszystko za sprawą 2 rdzeni z niższym zapotrzebowaniem na prąd. Tym się nawet nie wypadało chwalić (bateria)

iOS 10 to kosmetyka a nie rewolucja. Jest inaczej, często lepiej ale to nie jest duży przeskok jak mnie próbowano przekonać.

Ceny – są po prostu odstraszające. iPhone 7 Plus 128GB (nie ma już wersji 64) kosztuje 4 479,00. Zdecydowanie dużo.

 

Podsumowując. Nie wiem nadal, czy skuszę się na zegarek od Apple. Choć jest wodoodporny, to nadal bateria wystarczy na jeden dzień co jest nie do przyjęcia (choć o baterii nie wspominano). Nowy iPhone jest według mnie mniej rewolucyjny od 6S względem 6. 2 kamery, dźwięk stereo i wodoodporność vs 3D Touch. 3D jest bardziej rewolucyjne i innowacyjne – subiektywnie. Reszta powinna być od dawna.

Mario Bros iOS

Niemal centralnym punktem konferencji była zapowiedź Mario Brosa na iOS oraz aplikacji Pokemon Go na watch’a. Fajne, ciekawe ale na konferencję? To ale sam twórca Mario łamanym angielskim zapowiedział swoje działo na iOS z chwilową wyłącznością.

 

 

 

Previous ArticleNext Article