Android, Blackberry

BlackBerry zabija model Classic w dniu promocji. O ironio.

Miał być hit, ukłon w stronę klientów wiernych marce. Nowy model z systemem BB10, czyli min. świetnym HUBem, gestami i całą resztą. Tak powstał Classic (Q20). Połączenie dotykowego (ale małego) wyświetlacza, klawiatury fizycznej i powracających po banicji w Q10 przycisków funkcyjnych.

Dziś znalazłem promocję na ten model. Nówka sztuka, w sieci Euro za 1599zł. Okazja! (ironia)

A kilka godzin później dowiaduje się, że model został uśmiercony przez samo BlackBerry. Koniec produkcji.

Ralph Pini, nowy szef firmy d/s urządzeń mobilnych, który dołączył do firmy w maju reorganizuje firmę (do potrzeb współczesnego świata).  I po jego wypowiedziach widać, że klawiatury fizyczne odchodzą do lamusa.

Firma będzie się skupiała zapewne na urządzeniach w pełni dotykowych lub jak w przypadku modelu PRIV  – z klawiaturą ale wysuwaną.

Oczywiście firma zapewnia, że nadal będzie wsparcie dla samego modelu do momentu zakończenia sprzedaży (ktoś jeszcze kupi?) oraz samego systemu BB10 (od roku w stagnacji a nowe modele wyjdą z Androidem).

Z30
Z30

Wszem i wobec można więc ogłosić, że BlackBerry z systemem BB10 umiera, nowych modeli raczej nie będzie a przynajmniej wkrótce a promocja w Euro (1599zł za BB Classic) to ironiczny chichot losu, który dla BlackBerry nie jest od dawna łaskawy.

Gdyby nie zaprzestanie rozwoju BB10 (wg. mnie najlepszego mobilnego systemu) mój BB Z30 do dziś by ze mną był a HUB z obsługą jednym gestem nadal by mnie cieszył.

Nawiązując do artykułu o bezpieczeństwie warto wspomnieć, że Android od BlackBerry jest lepiej zabezpieczony i to ma być karta przetargowa dla nowych klientów. Jednak mnogość modeli BB z Androidem (cały jeden za prawie 4000zł czyli PRIV, dokładnie 3649,00, ale 4000 brzmi bardziej dramatycznie) kolejny raz przekonuje mnie, że BlackBerry ma poważny problem. I to już nie tylko w kwestii marketingu.

Na dzień dzisiejszy mamy więc w portfolio BlackBerry model PRIV z Androidem, wycofywany Classic (Q20), kończący się Passport o „innych” gabarytach niż inne telefony, Słabego Leap’a czyli następcę Z10 i niemal 3-letni Z30 za ponad 2000zł (dzięki spadkowi funta można kupić poniżej 2000zł – 350 funtów).

P9982
P9982

Na deser Porsche Design P’9982. Telefon nieporozumienie za 6000zł (ok 1200 funtów) z 2 rdzeniami 1,5 GHz, procesorem Snapdragon S4 MSM8960, ekranem 4,2 cala i 2GB RAM. No ale to Porsche. Przynajmniej z nazwy. Jak toś ma Porsche już wie, jakiego telefonu potrzebuje!

Jak widać, oferta BlackBerry to tak naprawdę tylko bardzo drogi (nie znaczy zły) model PRIV. Ale telefon za 3600zł z Androidem, logo BB i wysuwaną klawiaturą nie może trafić do wielkiego grona użytkowników. To telefon dla nielicznych, którzy na telefonie nie oszczędzają.

Czekamy na nowe modele, czy przecieki okażą się prawdą i BlackBerry wyprodukuje w końcu urządzenia na miarę oczekiwań?

Previous ArticleNext Article