Aktualności, Android

S9 i S9 Plus. Jak u Apple. Nuda

Galaxy S9 i S9 Plus pobił Apple. Niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.

A więc są! Już od kilku dni mamy nowe flagowce Samsunga. I to by było na tyle.

Dlaczego?

S9 I S9 Plus jest tak samo nudny jak iPhone 8 i 8 Plus.

Różnice względem modelu poprzedniego są w większości kosmetyczne, ceny kosmiczne a zainteresowanie chyba nie będzie po raz kolejny rekordowe.

Specyfikacja

  • Procesor Snapdragon 845 lub Exynos, ale kogo to interesuje, jak dostaje telefon w abonamencie za 199zł?
  • 4GB Ram w modelu S9 i 6GB w S9 plus. Czymś trzeba uzasadnić wyższą o 500zł cenę. Sam większy wyświetlacz to za mało, więc mamy 50% więcej pamięci ram.
  • 64GB pamięci i karta do 400GB. Niby super. Ale telefon za 4 tysiące powinien mieć już 128GB jak nie 256GB bo po co komu kupować kartę pamięci? Karta działa wolniej, ma dużo większe szanse na uszkodzenie a koszt karty 256GB to prawie 600zł. I mamy już telefon za 4600. Dla odważnych karta 400GB za 1000zł też jest w sprzedaży.
  • Aparat. Zmienna przysłona. Lepsze zdjęcia w nocy. Dla lubiących fotografię to może mieć znaczenie. Dla każdego innego symbole przy przysłonie niewiele już mówią.
  • Gadające kupy! Tak, wzorem Apple teraz Samsungi też wysyłają takie cuda. Animoji rządzi!
  • Skaner tęczówki. Działa ponoć w nocy. Ale skoro ludzie czepiają się Apple i FaceId, gdzie wystarczy skierować twarz w stronę telefonu co powiedzą na konieczność patrzenia na niego? Nie używałem, ale od faceID lepiej działać nie może, ze względu na technologię i fakt, że FaceID to główny system bezpieczeństwa a tęczówka w Samsungu to nadal uzupełnienie skanera. Mam wrażenie, że Samsung nie mogąc zrobić jednej super rzeczy daje wszystko co ma i niech każdy wybierze coś dla siebie.

Oczywiście telefony są wodo i kurzo-odporne, mają super wyświetlacze ale to już wszystko było. S8 i S9 ciężko odróżnić dla większości ludzi.

Powiecie, że to udoskonalony S8. Ja powiem, że to S8 2018.

Oprócz aparatu, który doceni oczywiście jakaś część ludzi nie mam nic nowego, innowacyjnego. Znana bryła, czytnik z tyłu, tak wiele razy krytykowany. Ekran choć świetny to już nie nowy i gdybym miał się czepiać – popatrzcie na Mi Mix 2. Górna ramka nie istnieje i wygląda to lepiej. Czytnik pod ekranem? Też już jest. Większa bateria? Nie w modelach S9 i S9 Plus.

mimix2

ekran bez wyspy i górnej ramki w Mi Mix 2

Dwa aparaty tylko w modelu z plusem.

Ciekawie zapowiada się kanibalizm Note 8 i S9 Plus. Note 8 jest jeszcze i pewnie będzie nieco droższy od S9 Plus. Wygląda lekko bardziej „biznesowo”, ale parametry (bez aparatu a raczej zmiennej przysłony) ma bardzo podobne.

Pamięć ram 6GB, wbudowana pamięć 64GB, wydajny Exynos, delikatnie większa bateria w S9 (3300 vs 3500) ale za to większy ekran w Note 8 (6.3” vs 6.2”). Oczywiście drobnych różnic jest więcej, ale to różnice które ciężko odczuć w codziennym użytkowaniu.

Nuda, nuda, nuda

iPhone 8 to taki iPhone 7, czyli podrasowany 6. Samsung S9 to S8 w wersji 2018 a S9 Plus to Note 8 w innym wydaniu. Do tego możliwe, że zobaczymy kolejną odsłonę mało udanej serii Active.

Koniec roku, czyli iPhone i Note

Końcem roku Apple pokaże nowe modele wzorowane na serii X. Jeżeli „wyspa” nie zniknie, będziemy mieć kolejną odsłonę liftingu, tym razem iPhone X. Czy Samsung przełamie nudę w kolejnym modelu Note? Oby

A wyspa staje się modna. Huawei już ma swoją w modelach serii P20.

p20

Previous ArticleNext Article