Aktualności, Apple

iMAC PRO

Nadszedł nowy iMac i się zaczęło.

Od dłuższego czasu słychać było narzekanie na nowe maki a raczej na ich brak.

Krótka historia Macbooka Pro

Macbook Pro okazał się dyskusyjnym produktem, nowości wielu nie miał a Touchbar przez „profesjonalistów” nie został odebrany najlepiej.

I ten nieszczęsny USB-C

Na domiar złego usunięto mu wszystkie znane porty, w tym „zwykłe” USB. Z perspektywy czasu to był strzał w dziesiątkę.

Intel właśnie zmienił swoją politykę odnośnie technologi Thunderbold 3. Nie dość, że Intel wprowadzi obsługę Thunderbold 3 bezpośrednio w swoich procesorach to Intel zamierza udostępnić specyfikację protokołu Thunderbolt firmom trzecim absolutnie za darmo.

A USB-C, które mamy w nowych Macbookach Pro to właśnie Thunderbold 3, których transfer sięga 40 Gb/s (4 x więcej od USB 3.1).

I kto teraz powie, że Apple strzeliło sobie w stopę czy kolano w nowymi portami? USB-C za rok czy dwa będzie już standardem w każdym urządzeniu a Apple i jego Maki są już na ten standard gotowe.

Wróćmy do iMaca Pro

iMac dość długo nie był odświeżany. Oczywiście pojawiały się nowsze procesory czy szybsze pamięci ale to nadal było za mało.

Kiedy podczas ostatniej prezentacji Apple czekaliśmy na nowe iMaki dostaliśmy coś więcej. iMac Pro.

Trzymajcie się. Specyfikacja i cena poraża.

Tak, na wstępie trzeba zaznaczyć, że będzie drogo. Drogo dla polskiego rynku, drogo dla grafików amatorów ale dla kogoś, kto z grafiki czy obróbki video żyje a Mac to jego narzędzie pracy – dla niego cena może mieć drugorzędne znaczenie.

Zacznijmy od specyfikacji.

Ekran jak zwykle to Retina. Retina 5K o rozdzielczości 5120×2880 px z jasnością 500 nitów i paletą kolorów DCi-P3 – i to jest na pewno ważny punkt dla profesjonalnego zastosowania (wyświetlają kolory w 10-bitach, w przestrzeni barwnej sRGB lub DCI-P3).

Procesor. I tu nadchodzą największe zmiany. Koniec z serią „i”.

Teraz pod maską mamy znane z serwerów Intele Xeon i to nie wszystko. Możemy wybrać wariant z 10, 12 a nawet 18 rdzeniami.

A to tylko przedsmak. Wprowadzenie Xeonów pozwala na stosowanie większej niż dotąd pamięci RAM. Teraz możemy jej mieć nawet 128GB!

Dalej mało? Dyski SSD. Nie jeden, nie dwa a już nawet 4TB SSD !

Grafika, tu dopiero czeka nas miłe zaskoczenie

Na pokładzie nowych iMac Pro znajdziemy nowe układy AMD VEGA.

Na obecną chwilę ciężko coś więcej napisać o tym układzie, ponieważ go jeszcze nie ma w sprzedaży!

Wiadomo, że będzie wydajnie. Bardzo wydajnie. Osiągi podobne do GTX 1080 Ti oraz granie w jakości 4k.

Możliwe będą 2 konfiguracje: 56 procesorów graficznych z 8GB pamięci HBM2 oraz 64 procesoryz 16GB pamięci HBM2!

Porty na przyszłość

Nowe iMac Pro oprócz zwykłych portów USB (4 sztuki) otrzyma również 4 bardze szybkie USB-C Tunderbold 3. A to nie koniec.

Slot na karty pamięci działa w najszybszej opcji UHS‑II, gdzie w Polsce UHS-I nie jest wciąż standardem.

Karta sieciowa 1Gb, 2.5Gb, 5Gb oraz 10Gb! Tak, 10Gb.

Wifi 802.11a/b/g/n oraz Bluetooth 4.2.

Na koniec kamera fullHD, 4 mikrofony (wszystko z myślą o Face Time).

A na koniec kolor, śliczny Space Grey. Czy można chcieć więcej?

Podsumowując

Tak, będzie drogo ale co z tego. To nie jest sprzęt do grania, to nie jest sprzęt do przeglądania internetu. To jest sprzęt do pracy i należy go traktować jak inwestycję. Inwestycję na kilka lat.

Tak wydajna konfiguracja pozwoli na długi cykl życia iMac Pro u każdego użytkownika.

Jedynym minusem jaki znalazłem to brak możliwości zakupu szarych akcesoriów. Co w przypadku np. zagubienia myszki? Trzeba dokupić białą? Mam nadzieję, że akcesoria będą jednak dostępne.

Previous ArticleNext Article