Aktualności

Mario Bros. Czy Nintendo postradało zmysły?

Długo wyczekiwana, gwiazda ostatniej konferencji Apple. Mowa o grze, którą większość chciała zainstalować z jednego powodu. Sentyment.

Dla wielu z nas Mario to dzieciństwo. To pierwsza konsola Nintendo, to pierwsze spotkanie z grami, to pierwsze konsole przenośne.

Z Mario Run wiele osób wiązało spore nadzieje. Niestety szybko zostali sprowadzeni na ziemię.

Zanim przejdziemy do ceny

Cała rozgrywka Mario na iOS została mocno uproszczona. Mario sam się porusza a dla nas zostało…podskakiwanie. Tak, cała rozgrywka skupia się na podskakiwaniu.

Faktem jest, że rozgrywka dzięki temu staje się łatwa, ale według mnie po prostu zbyt łatwa.

Możemy łatwo pograć w autobusie, metrze czy innym miejscu, gdzie do dyspozycji mamy jedną rękę ale pojawia się kolejna bariera.

 

Cena

Nintendo daje nam możliwość pogrania w 3 poziomy i wyścigi. Kolejne poziomy są odpłatne. I nie są tanie.

9,99 euro w polskim App Store to cena po prostu zaporowa. W tej cenie kupić można wiele wartościowych programów ale nie grę! Choćby był to legendarny hydraulik.

I nie jest to tylko moja opinia. Wystarczy rzut oka na oceny w App Store. Są po prostu bardzo niskie a przyczyna jest oczywista – cena.

 

A co na to użytkownicy Androida?

Powszechna opinia, że użytkownicy iOSa wydają więcej na programy i gry nie jest wzięta z kapelusza. Skoro jednak użytkownicy iOSa narzekają na cenę co powiedzą użytkownicy Androida?

Trwają zapisy na pre-order Mario Run w Play Store. Koszt powinien być identyczny jak w App Store czyli 9.99 euro. Czy podobnie jak w świecie Apple stane się najpopularniejszą grą  generującą duże dochody grą przy jednoczesnej dezaprobacie ceny?

Czas pokaże. Niestety cena skutecznie odpycha większość osób, która grę pobrała.

Previous ArticleNext Article