Inne systemy

Nokia wraca do gry. Po raz kolejny połączy ludzi. Już w 2017 roku.

Nokia powraca. w 2017 roku zobaczymy smartfon ze stajni Nokii !

Nokia 2017

Miłością platoniczną okazał się związek Nokii z Microsoftem. Nokia została oddana niczym panna z posagiem grubemu i bogatemu przedsiębiorcy. Na szczęście Nokia miała plan a Microsoft jak pokazuje historia coraz częściej się myli.

2014 rok. Windows Phone ma 3,4% udziału w rynku mobilnym i rośnie. W 2016 prognozuje mu się skok o 100% do wartości 6,8%. Do tego Microsoft kupuje najbardziej znaną markę w świecie telefonów czyli Nokię. Wydawało się, że Microsoftu już nic nie zatrzyma.Wydawało się, że ich powolny marsz po kolejne procenty udziału w rynku będą już tylko formalnością.

Mamy rok 2016 a udział Microsoftu w rynku mobilnym w zależności od źródła wynosi 1% lub mniej.

Dlaczego nie Nokia?

Po zakupie przez Microsoft Nokii sam miałem nadzieję na pewną reaktywację marki i nowe urządzenia. Niestety Microsoft okazał się nowotworem. Osaczył swoją ofiarę a następnie ją wyniszczył. A dokładniej chodzi o samą markę. Nokia XXX Lumia. Tak wyglądały początki końca Nokii, ponieważ to właśnie Lumia została wybrana na prezentowanie światu urządzeń z okienkami od Microsoftu.

I na dobrą sprawę to dobrze. Być może teraz dostaniemy nowy, świeży powiew pomysłów od Nokii, która musi czymś nas do siebie przekonać.

 

Nie idźcie tą drogą (BlackBerry)

Nie znamy jeszcze dokładnych szczegółów co i z kim będzie robiła Nokia. Czy nowe smartfony będą jej konstrukcji, czy będzie to projekt partnerski. Mam tylko nadzieję, że Nokia widzi, co wyprawia na rynku BlackBerry. Dla mniej wtajemniczonych uśmierca swój świetny system BB10 oraz porzuciła konstruowanie własnych smartfonów. Przykładem może być ich DTEK50 to rebrandowany Alcatel Idol 4.

Nokia zapewne jak BlackBerry użyje Androida do zasilenia swoich urządzeń, ale nie ma za bardzo wyjścia. Jej ostatnie rozwiązanie to Symbian, który został porzucony przez samą Nokię a umierał wolno i boleśnie.

 

Czy sentyment wystarczy?

W latach 90-tych chyba każdy miał w ręce Nokię. Czy to 5110 o topornym wyglądzie, 6210 i 6310(i) o zdecydowanie lepszym wyglądzie i tej samej, mega wydajnej baterii. Modelu 3210, który wprowadził nowy standard urządzeń mobilnych i szedł ku miniaturyzacji. Kultowej 3310, która na dobre wprowadziła modę na wymienne obudowy. Kolorowej 3510i czy szczycie marzeń roku 2001 czyli modelu 8310i.

Nie można zapomnieć, że Nokia pomimo „przespania” ery urządzeń dotykowych przez wiele lat była jedynym liczącym się smartfonem do momentu pojawienia się w Polsce Androida w ciele HTC Dream znanego jako G1.

Tylko czy po tak długim czasie marka Nokia ma szansę na sukces? Na pewno tak, nie może jednak postawić po prostu na produkcję przeciętnego urządzenia z Androidem.

 

I trochę historii

Przypomnijmy, że G1 zadebiutował w roku 2008 a roku 2002, czyli rok po premierze jednego z najmniejszych telefonów (8310i) Nokia wypuszcza model 7650, czyli jeden z największych i najbardziej zaawansowanych terminali na rynku (w swoim czasie)! Rok później wchodzi najładniejszy smartfon w swoim czasie, czyli Nokia 6600, która stała się bohaterem filmu „Komórka” (Cellular). W kolejnym roku dostajemy kolejny świetny sprzęt. Tym razem Nokia zachwyca i lekko szokuje modelem 6630. Wyliczać można dalej. Nokia stworzyła rynek smartfonów, Symbian był jedynym systemem smart a Google raczkował.  Gdy Nokia wypuściła model 3310 – google chwilę wcześniej opuściło garaż, gdzie mieli biuro i 8 pracowników. W 2004 roku, czyli 2 lata po premierze modelu Nokia 7650 google pokazuje światu Gmaila, który dostępny jest na zaproszenie. Nokia ma terminal z pocztą i internetem od 2002 roku a twórcy Androdia 2 lata później wymyślają pocztę email na nowo.

Na koniec wspomnę o czymś, czego ominąć się nie da. Rok 2003, czyli przed premierą Nokii 6630 Siemens wypuszcza swój smarfon SX1. Jeden z dziwniejszych ale ładniejszych smartfonów, szczególnie w wersji czarnej a najlepiej czarnej wersji McLaren.

Tak. W tamtych latach to Nokia licencjonowała swój system innym producentom jak dziś robi to Google.

Previous ArticleNext Article