Android, Apple, Blackberry

House Of Cards, czyli sposób na biznes poprzez product placement.

House Of Cards iphone

Lokowanie produktu w obecnych czasach nikogo nie powinno dziwić. Niemal każdy program, każde reality show, każda większa czy mniejsza produkcja ma sponsora lub sponsorów czyli lokowanie produktu. Kuchenne rewolucje i Prymat, Rodzinka.pl i Alma czy House of Cards i… no właśnie Apple, BlackBerry, Sony, Samsung, OnePlus i nie wiem co jeszcze tam ulokowali. Produktów lokowanych w tym ostatnim serialu jest wiele.

Zawsze zastanawiam się, ile to kosztuje?

OnePlus zapłaciło podobno za swoje smartfony 300 000 dolarów w czwartym sezonie. Ale co było we wcześniejszych sezonach?

Popatrzmy chronologicznie. BlackBerry – czyli odpowiedni produkt w odpowiednim miejscu, Kapitol, bezpieczeństwo i BlackBerry. Używa go Frank, używa go jego żona, czyli para głównych bohaterów.

Dość szybko przesiadają się jednak na urządzenia Apple. I to dosłownie. Tablety, telefony, Apple TV, iPady. Wszystko. I to nie tylko oni. Kate, żona kongresmena Franka Underwood’a – używa iPhone do kontaktów nawet ze swoim kochankiem. Sam Frank i jego późniejsza kochanka – dziennikarka Zoe również używają iPhone.

Wychodzi na to, że iPhone jest super bezpieczny i używa go cały biały dom! Jak można zaobserwować w 2 sezonie, Apple jest wszędzie. Mac, Macbook, Appe TV, iPad. Wszędzie jest Apple.

W czwartym sezonie wskakuje OnePlus ze swoim smartfonem (a może smartfonami – jestem w trakcie) i płaci podobno 300 000 dolarów. Więc ile zapłaciło Apple skoro reklamowało praktycznie wszystkie swoje fizyczne produkty? (był też S6 EDGE, ale jakoś nie utkwił mi w głowie)

Serial stał się hitem, więc product placement to świetna okazja na zarabianie. I nie mamy nic przeciwko, oby tylko obyło się już bez żenujących sytuacji ala Sony. O ile Frank lubi grać na PlayStation o tyle tekst z Peterem Russo, którego później zabija „Czy to Playstation Vita …” był raczej żenujący a samo lokowanie produktu słabe.

Zresztą kto jeszcze pamięta PSP Vita? Jak widać lokowanie pewnych urządzeń w super produkcjach nie ma sensu. A czy OnePlus wykorzysta szansę?

Szczerze mówiąc, to z serialu się o OnePlus nie dowiedziałem, doczytałem w sieci. Świecące jabłko jednak lepiej rzucało się w oczy.

Sądząc po ilości urządzeń oraz odcinków ich emisji Apple płaciło raczej w milionach niż tysiącach. Czy było warto? Patrząc na sukces serialu – na pewno było warto.

Previous ArticleNext Article